Bardzo, ale naprawdę bardzo, lubię tę grę.

W sumie na tym mógłbym skończyć ten wpis. Lubię – OK, koniec. Ale zacząłem się zastanawiać dlaczego. Co sprawia, że takie staromodne gry nadal mają swoich wiernych fanów na całym świecie? Wiem, że większość z nas ma sentyment do takiej czy innej platformy i od czasu do czasu wraca do ulubionych tytułów. Ale co poza sentymentami sprawia, że chce Wam się włączyć Atari, Commodore, Spectrum czy Nintendo. Dlaczego chcecie spędzać godziny w rozpikselowanej rzeczywistości? Współczesne komputery mogą wygenerować chyba każdy pomysł twórców gier. Budżety producentów gier sięgają już setek milionów dolarów (GTA V – 265 milionów $). No więc dlaczego?

Co było i jest w tych grach takiego, że do nich wracamy? Co sprawia, że ludziki składające się z kilku pikseli mają szansę w rywalizacji o uwagę graczy z „wysokobudżetowymi” bohaterami? Czy nie jest w tym przypadku trochę tak, jak z czytaniem książki? Gdzie książka jest niejako rusztowaniem dla naszej wyobraźni, wokół którego budujemy swoją wersję opisanej historii.

Rescuing Orc
Rescuing Orc (tylko moja kreacja, książeczka nie jest częścią wydanej gry)

Artysta programista

Niektóre stare gry nadal mają swój czar, bo są właśnie trochę jak książki. Zostawiają miejsce dla wyobraźni. Ale nieskomplikowana grafika i piskliwe dźwięki dobiegające z głośniczka to nie jest jeszcze klucz do sukcesu. Zrobienie przekonującej grafiki przy tak ograniczonych możliwościach jakie mają 8-bitowe komputery, jest w mojej ocenie pracą podobną do tworzenia dobrego logo. Nie każdy potrafi za pomocą kilku pikseli lub prostego kształtu pokazać zbyt wiele. Twórcy naszych ulubionych gier właśnie to robią.

Goblin

I taką właśnie grą jest Rescuing Orc. Gra, która z nadwyżką spełnia wszystkie ww. warunki. Autorem gry jest Juan J. Martínez. Świetny loading screen przygotowała Vanja Utne. Głównym bohaterem jest Goblin, który wyrusza na poszukiwania swojego przyjaciela Orka. Musi przemierzyć pięć niebezpiecznych światów, żeby znów móc napić się herbaty ze swoim starym druhem. Czyli historia o prawdziwej męskiej przyjaźni 🙂

Rescuing Orc - Commodore 64 - wersja dyskowa
Rescuing Orc – Commodore 64 – wersja dyskowa

Polecam

Gra się wyjątkowo przyjemnie. Poszczególne lokacje są zróżnicowane. Na każdym kroku możemy się natknąć na rozmaitych przeciwników o bardzo złych charakterach i równie złych intencjach. Na szczęście główny bohater trzyma w dłoni solidny kawał żelaza. Nie ma się czego obawiać.

Rescuing Orc - Commodore 64
Rescuing Orc – Commodore 64

“Rescuing Orc” jest dostępny do pobrania za darmo na stronie autora. Wersję kolekcjonerską można kupić na stronie poly.play. Najprzyjemniej oczywiście zagrać na prawdziwym Commodore 64. Jeżeli przypadkiem nie masz takiej maszyny, to emulator też powinien dać wiele radości.

Grę można ukończyć w kilka wieczorów, ale chętnie się do niej wraca co jakiś czas. Szczerze polecam i czekam z niecierpliwością na kolejne części.

 

Dodaj komentarz

Close Menu